Ośrodek Myśli Psychoanalitycznej
Instytut Filozofii i Socjologii PAN

Szaleństwo naszych czasów

DOI 10.37240/wb.2025.5.1

wunderBlock. Psychoanaliza i Filozofia, nr 5 / 2025

Strony: 2-4

 

Jako redakcja wunderBlocka zaproponowaliśmy wspólną medytację nad szaleństwem naszych czasów, gorącej współczesności, medytację prowadzoną za pomocą instrumentarium psychoanalitycznego. Przeczuwaliśmy, że temat może „chwycić”, ale bogactwo i różnorodność odpowiedzi nas zaskoczyły. Od bardzo ogólnych rozważań na temat realnego charakteru społeczeństw wspołczesnych, ich pragnień i jouissance, a także tego, na ile ów realny charakter może być powodem do rozwijania teorii, przez analizę konkretnych społecznych zjawisk – przede wszystkim populizmu – po przepowiadanie konkretnych historii ludzkich, opowiedzianych w gabinetach, ale traktowanych jako symptomy kryzysu całej struktury społecznej; autorki i autorzy tego numeru potrafili zbliżać się do „jądra ciemności” z bardzo wielu stron i przez rożne szlaki diagnostyczne.

Jeśli jednak spróbujemy znaleźć pewien wspólny trop, obecny w różnych zaproponowanych rozpoznaniach, to będzie nim maniakalne pobudzenie charakterystyczne dla społeczeństw późnego kapitalizmu. Niezdolność do wytrwania współczesnego podmiotu – indywidualnego i zbiorowego – wobec pustki, spowolnienia, utraty to wątek wracający w wielu esejach. Postaci, rzucające się na wszystko jak na żer – trawestując formułę Freuda rozpoznającego manię skrywającą melancholię – to wizerunek społeczeństw rozpędzonych do granic wytrzymałości. Jak u Nadii Kostrzewy, u której metafora przykrytych ziemią cieków wodnych kieruje nas ku konieczności powrotu do wewnętrznych przepływów nieświadomości, niedostępnych dla narcystycznego podmiotu zaprzeczającego utracie kontroli. W podobny sposób Maja Stefaniec-Muchorowska odwołuje się do własnej reverie – będącej przecież formą doświadczania swobodnego przepływu myśli – jako sposobu na przekroczenie samotności i zamrożenia osoby, z którą pracuje, a która ucieleśnia dla niej współczesny podmiot, uwięziony w ułudzie pełnej kontroli, stale oscylujący pomiędzy ekscytacją a martwotą. W podobnym kierunku prowadzi tekst Sary Rodowicz-Ślusarczyk, która jednak w postawie psychoanalityka, w jego pragnieniu wiedzy, pragnieniu interpretowania, widzi przyczynę prześlepienia nieświadomego. Przenosi następnie rozważania na poziom polityczny, pokazując, że „prawdziwy opór zaczyna się tam, gdzie przestajemy rozumieć”. Wreszcie Anna Turczyn podejmuje przenikliwą analizę zmiany w charakterze teorii psychoanalitycznej, ktorą wprowadził Lacan, akcentując – poza zakwestionowaniem Freudowskiej koncepcji kompleksu Edypa – dwa gesty wpisujące się w dyskutowaną tu diagnozę: „włączenie do pola psychoanalizy zjawisk wymykających się strukturze symbolicznej, takich jak wymiar niemożliwości, doświadczenie kryzysu i spotkanie z realnym” oraz „powiązanie psychoanalizy ze wspołczesnymi kryzysami, w szczegolności kryzysem podmiotowości”.

Także Timo Storck i Ceren Doğan idą w kierunku problemów samej psychoanalizy z tym, co nieznane. Piszą o „kontr-fobicznym” pragnieniu interpretacji dającej pewność w odróżnieniu od wytrzymywania lęku i niepewności. W tym kontekście wskazują dwa sposoby ujmowania przyszłości: teraźniejszą przyszłość, zamykającą to, co przyjdzie w konkretnych obrazach, i przyszłość teraźniejszości, która jest generowaniem pustki otwierającej na to, co naprawdę nieoczekiwane. Podobne pytania, choć od zupełnie innej strony, zadaje Agata Bielik-Robson. Porównując teorię uwiedzenia Jeana Laplanche’a i koncepcję objawienia obecną w tradycji trzech wielkich religii monoteistycznych, zwraca uwagę, że pozwalają one przełamać tendencję do „narcystycznej immanentyzacji”, obronić inność, a nawet obcość w podmiotowości. Nasuwa się myśl o krucjacie Marka Fishera przeciw immanentyzacji przez Freuda nie-samowitego i o przeciwstawieniu temu doświadczeniu fundamentalnego spotkania z obcością w jego charakterze weird, dziwaczności.

Kolejne trzy artykuły już bezpośrednio analizują „ciało społeczne”. Jan Sowa rozważa napięcie pomiędzy władzą konstytuującą, bliższą Lacanowskiemu realnemu, a władzą ukonstytuowaną, bliższą symbolicznemu. Sugerując, iż „liberalny porządek oparty na fikcji trojpodziału władzy funkcjonuje jako mechanizm kastracji, ktory przekształca kolektywną siłę władzy konstytuującej w symboliczny podmiot ≪ludu≫”, doprowadza nas do myśli, że populizm, jako powrot plus-de-jouir, jest nieredukowalnym elementem każdego porządku demokratycznego. Odnajdujemy tu podobne tropy jak w wykładni wojny domowej Agambena; w Stasis pisze on o takim konflikcie jako o „ożywczym” zejściu stosunków społecznych z poziomu politycznego na naturalny. Natomiast Krzysztof Świrek, opierając się na stwierdzeniu Freuda, iż paranoja jest sposobem na scalenie rozkawałkowanego świata podmiotu, bada teorie w humanistyce jako możliwości tego rodzaju operacji, sugerując, że w świecie współczesnym desymbolizacja i głód realnego (a może wyobrażeniowego?) uniemożliwiają wybór tej drogi. Dodałbym więc: czy pozostaje nam tylko raptus melancholicus, nagły samobojczy atak, gwałtowne poddanie się rozpaczy? Odpowiedź Sergia Benvenuto idzie w kierunku Heglowskiej, a może bardziej nawet Honnethowskiej, koncepcji walki o uznanie; widzi on w populizmie, zarówno prawicowym, jak i lewicowym, wynik odebrania ogromnej części dawnej klasy robotniczej uznania właśnie.

Ostatnie dwa teksty łączy pewnego rodzaju skupienie uwagi na drastycznym wydarzeniu, które pozwala na coraz bardziej uogólniającą analizę, jakby żywiąc ją swoją energią. Jan Potkański, przez rozszyfrowanie środków poetyckich, którymi posługiwał się w późnym okresie Jarosław Marek Rymkiewicz, jako symptomów, ukazuje rolę, jaką w tym okresie twórczości poety odegrało morderstwo prezydenta Narutowicza. Szymon Radziejowski zaś, wychodząc od drastycznej zbrodni, która wydarzyła się na terenie kampusu Uniwersytetu Warszawskiego, rozwija lacanowską teorię czynu, polemizując z rozpoznaniami proponowanymi przez Pierre’a Legendre’a w jego słynnej Zbrodni kaprala Lortiego.

Czy lektura tych tekstów uzasadnia tezę, że żyjemy już w epoce rozszalałej psychozy? Zależy, kogo określamy zaimkiem „my”. Jeżeli mowa o tych, którzy już doświadczają wojny, głodu, rzezi, gwałtu, to odpowiedź jest jednoznaczna. Ale jeśli „my” to my, ludzie globalnej Połnocy, nadal cieszący się prądem elektrycznym w gniazdkach i wodą w kranie (niezależnie od tego, czy ciepłą, czy zimną), to powiedziałbym raczej, że jesteśmy w prodromalnej fazie szaleństwa. Coraz więcej zwiastunów, coraz gwałtowniejsze próby ucieczki od nich, zaprzeczenia im, rozpaczliwego „rzucania się na żer…”. O tym, jak sądzę, w swej większości mówią teksty, które zgromadziliśmy w najnowszym numerze naszego czasopisma.

 

Licencja:

Utwór dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Bez Utworów Zależnych 4.0 Międzynarodowa

Czas logiczny a czas społeczny

DOI 10.37240/wb.2023.3.3

wunderBlock. Psychoanaliza i Filozofia, nr 3 / 2023

Strony: 48-65

 

Abstrakt: Porównując ze sobą koncepcje czasu społecznego Norberta Eliasa
i Jacques’a Lacana, autor wpierw wyłania przesłanki teoretyczne tych koncepcji, a następnie ukazuje konsekwencje przyjęcia każdej z nich. Neokantyzm Eliasa przeciwstawiony jest dialektycznemu ujęciu relacji podmiotu z przedmiotem u Lacana. Autor pokazuje jednak, że „nowy sofizmat” Lacana niesie ze sobą oryginalną i przekraczającą horyzont
projektów filozoficznych konstrukcję, pozwalającą połączyć w grze konstytuującej mnogie podmiotowości proces genezy czasu społecznego, wyłanianie się fundamentów logiki i wreszcie kwestię uznania, czyli równości albo jej braku w relacjach między ludźmi.

 

Słowa kluczowe: czas społeczny, logika transcendentalna, uznanie, Norbert
Elias, Jacques Lacan

 

O autorze: Andrzej Leder, filozof, urodzony w 1960 roku, doktor habilitowany, profesor w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN, praktykuje też psychoterapię. Wydał rozprawę filozoficzną: Nauka Freuda w epoce ‘Sein und Zeit’, pracę na temat historii Polski: Prześniona rewolucja. Ćwiczenie z logiki historycznej, rozprawy dotyczące idei filozoficznych w XX wiecznej Europie: Rysa na tafli. Teoria w polu psychoanalitycznym i Był kiedyś postmodernizm oraz książkę podejmującą filozoficzną analizę języków ekonomii: Ekonomia to stan umysłu. Ćwiczenie zsemantyki języków gospodarczych, a także, po angielsku: The Changing Guise of Myths i po niemiecku Polen in Wachtraum. Die Revolution 1939-1956 und Ihre Folge. Naucza w Szkole Nauk Społecznych (GSSR) IFiS PAN, a także na Sorbonie. Mieszka w Warszawie. ORCID 0000-0002-1702-3706.

 

Licencja:

Utwór dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Bez Utworów Zależnych 4.0 Międzynarodowa

Rzeczywiste, realne i psi solipsyzm etyczny. Czyli o tym, jak w złych czasach psy ratują człowieka przed niesamowitym

wunderBlock. Psychoanaliza i Filozofia, nr 1 / 2022

Strony: 52-68

 

Abstrakt: Tekst jest próbą testowania doświadczenia niesamowitości jako probierza pewnych szczególnie złych, nieludzkich form rzeczywistości społecznej i zwierząt, jako ratujących człowieka w z niesamowitej opresji. Opierając się na trzech tekstach literackich: Emmanuela Levinasa Pies, albo prawo naturalne, Gieorgija Władimowa Wierny Rusłan, historia obozowego psa i Warłama Szałamowa Suka Tamara, tropi autor obecne w nich zjawiska i wydarzenia, dające się uchwycić za pomocą kategorii niesamowitego, tak jak ją rozumie psychoanaliza. Zauważa, że Lacanowski strukturalizm znakomicie odsłania to, jak bardzo niesamowitość kryje się w samych praktykach językowych. Wreszcie odkrywa, że niezapośredniczona przez język relacja, którą zwierzęta nawiązują z człowiekiem, daje im w złych czasach niesamowitą moc naprawiania świata.

 

Słowa kluczowe: niesamowite, łagry, totalitaryzm, pies, Levinas, Władimow, Szałamow, Freud, Lacan

 

O autorze: Andrzej Leder – filozof, ur. w 1960 roku, doktor habilitowany, profesor w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN, praktykuje też psychoterapię. Wydał rozprawę filozoficzną Nauka Freuda w epoce ‘Sein und Zeit’, pracę na temat historii Polski Prześniona rewolucja, ćwiczenie z logiki historycznej, rozprawę dotyczącą idei filozoficznych w XX wiecznej Europie Rysa na tafli. Teoria w polu psychoanalitycznym, oraz Był kiedyś postmodernizm, a także, po angielsku: The Changing Guise of Myths i po niemiecku: Polen in Wachtraum. Die Revolution 1939-1956 und Ihre Folge. Uczy w Szkole Nauk Społecznych IFiS PAN. Mieszka w Warszawie.

 

Licencja:

Utwór dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Bez Utworów Zależnych 4.0 Międzynarodowa

Redakcja:

  • dr Barbara Barysz, Instytut Filozofii i Socjologii PAN – sekretarzyni redakcji
  • mgr Agata Bielińska, Graduate School for Social Research – redaktorka
  • mgr Julia Jastrzębska, Polskie Towarzystwo Psychoterapii Psychoanalitycznej – redaktora
  • dr hab. Ewa Kobylińska-Dehe, Instytut Filozofii i Socjologii PAN – redaktorka
  • mgr Zbigniew Kossowski, Polskie Towarzystwo Psychoanalityczne – redaktor
  • prof. Andrzej Leder, Instytut Filozofii i Socjologii PAN – redaktor
  • dr hab. Adam Lipszyc, Instytut Filozofii i Socjologii PAN – redaktor naczelny
  • dr Antoni Zając, Wydział Polonistyki UW – redaktor

Kontakt: wunderblock@ifispan.edu.pl

ISSN: 2720-4391

Ośrodek Myśli Psychoanalitycznej