Ośrodek Myśli Psychoanalitycznej
Instytut Filozofii i Socjologii PAN
wunderBlog

Psychoanaliza w Polsce: Dyskusja po konferencji

30 stycznia 2021

Zakończyła się właśnie międzynarodowa konferencja Psychoanaliza w Polsce – tylko historia czy wyzwanie?, organizowana przez Ośrodek Myśli Psychoanalitycznej. Przez trzy dni dyskutowaliśmy o relacjach między psychoanalizą a ideą uniwersytetu, o napięciach między psychoanalizą a neuronauką, o wnioskach, jakie płyną z historii psychoanalizy, o obecności nauki Freuda w Polsce okresu modernistycznego i międzywojennego, o jej związkach z literaturą tej epoki, o psychoanalizie i Zagładzie, wreszcie o byciu psychoanalitykiem w trudnych czasach. Tutaj zapraszamy do komentowania wystąpień konferencyjnych. Komentarze nie muszą być krótkie!

Komentarze:

6 myśli w temacie “Psychoanaliza w Polsce: Dyskusja po konferencji”

  1. Jak już napisałem jeszcze w trakcie konferencji do Pauliny Urbańczyk, jestem pod ogromnym wrażeniem jej wystąpienia w panelu. Ukazała w całkiem nowym świetle ostatnie lata życia Lechonia, w ciekawy sposób wiążąc tragiczne wątki biograficzne ze zinterpretowanym przez siebie w oryginalny sposób “dziwacznym” niby-wierszem pisarza. Dlatego podpisuję się w pełni pod równie entuzjastycznym komentarzem Pani Zalewskiej. Moje gratulacje Paulino! Twoje wystąpienie było prawdziwą ozdobą panelu.
    Paweł Dybel

    1. Dziękuję, to dla mnie bardzo ważne.
      Pozostało mi czekać aż jakiś dobrze zorientowany dziekan napisze do mnie mail z propozycją choć 1/4 etatu ;).

      Pozdrawiam wszystkich!
      Dziękuję jeszcze raz za świetną konferencję.

      paulinamarta.urbanczyk@gmail.com

  2. Chciałabym się odnieść do wystąpienia Pani Pauliny Urbańczyk, które bardzo do mnie przemówiło, i do wiersza Lechonia, który nam Pani zaprezentowała. Wiersz, myślę, ma tę niezwykłą, skondensowaną formę, czasami podobną do skondensowanych obrazów marzenia sennego, gdzie jeden symbol (czasami jest to słowo, czasami obraz) zawiera w sobie migawkę wielu przeżyć i wrażeń. I w tym, wydaje mi się, poezja spotyka się z psychoanalizą i ją wspiera – w uchwyceniu i wyrażeniu doświadczenia uczuciowego człowieka.
    Wiersz Lechonia wybrany przez Panią wydawał mi się wspaniałą ilustracją tego, z czym w życiu i w psychoanalizie się zmagamy: z bólem i trudem szukania znaczeń i sensu naszych gestów, odczuć, zdarzeń, naszego życia oraz tego, jak w tym trudzie błądzimy i zmagamy się ze sobą i rzeczywistością. W tym sensie myślę, że każdy z nas, kto w procesie psychoanalitycznym czy w trakcie czytania wiersza znajdzie chociaż przez chwilę siebie i sposób na wyrażenie siebie, jest poetą i tworzy siebie i swoje istnienie w danej chwili.
    Cierpienie dotyczące braku znaczeń, które nie zostały nadane naszym przeżyciom, kieruje moje myśli do koncepcji Biona i jego myśli o niedostatecznej receptywności i wrażliwości matki wobec swojego niemowlęcia. Nie odebrany komunikat ze strony niemowlęcia wraca do niego w postaci wrażeń pozbawionych znaczeń i tworzy rodzaj dziury, która uszkadza rdzeń jego jestestwa i często powoduje, że ciągle czegoś szukamy w życiu, ale nie wiemy czego. Myślę, że stworzenie okazji, w którym drugi człowiek pomaga nam odkrywać znaczenie naszych ludzkich przeżyć i tych dawnych i bieżących nadaje głębszy sens takim wydarzeniom jak ta konferencja i jak wierzę, że jest nim także spotkanie psychoanalityczne.
    Dziękuję za tę możliwość.
    Justyna Zalewska

    1. Dziękuję Pani Justyno za cenny komentarz. Notatka z procesu twórczego Lechonia jest bardzo specyficzna, choć muszę przyznać w tym samym momencie, że dysponujemy niewielkim materiałem porównawczym. Sam dostęp do procesu, do miejsca/ momentu, w którym niejako na naszych oczach próbują stworzyć się znaczenia, odczytuję jako świadectwo trudu tworzenia znaczeń, ale także jako strumień wolności, rodzaju upragnionej swobody (zrodzonej w męce) która oddaje pierwotne doświadczenie jednoczesnej przyjemności i nieprzyjemności. Ową podwójność interesująco przedstawiają językowe teorie psychoanalityczne.

  3. Dziękuję za piękne wystąpienie Pani Ewie Kobylińskiej-Dehe. Korelaty mózgowe nie są tożsame z przejawami umysłu! Człowiek jest istotą, którego wszelkie funkcje umysłu, od spostrzeżeń po popędy są zapośredniczone przez znaczenie. Eros jest twórczy, przeciwstawiając sie entropii naraża podmiot na cierpienie – jak w biblijnym obrazie wygnania raju. A jednak jest możliwa radość pracy, tworzenia i rodzenia – ze względu na znaczenie. Znaczenie powstaje w dialogu – czy to terapeutycznym, czy to naukowym. Takie zabieram kierunkowskazy. A jednak zabrakło mi w Pani wystąpieniu odniesienia właśnie do tych mózgowych korelatów, zwłaszcza w wydaniu Antonio Damasio – jego koncepcji jedności ciała i umysłu. Pracując jako psychotraumatolog odoszę się do myśli właśnie Damasio. Wiedza o mózgu i jego ograniczeniach uczy pokory dla ograniczeń i daje nadzieję na odnalezienie zagubionych znaczeń. A to może nie zarzut tylko propozycja na myśl rozwinięcia …. Z wyrazami szacunku. Magdalena Anioła

    1. Dziekuję Pani Magdaleno,

      fragment o Damasio i jego somatycznych markerach musiałam wykreślić z mojego wykładu ze względu na brak czasu. O jedności ciała i umysłu mówią właściwie wszyscy: Solmes, Merleau-Ponty i np. Winnicott.
      Ważne, jak mówią. Bo każdy mówi inaczej. I czy odróżniaja eksperyment od sytuacji terapuetycznej. Celem wykładu było zwrócenie uwagi na błędy kategorialne z perspektywy filozoficznej.
      Pozdrawiam serdecznie

      EKD

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

#1

Redakcja: Barbara Barysz, Julia Jastrzębska, Ewa Kobylińska-Dehe, Zbigniew Kossowski, Andrzej Leder, Adam Lipszyc.

Kontakt: wunderblock@wunderblock.pl

Ośrodek Myśli Psychoanalitycznej